środa, 22 sierpnia 2007

Czy pieniądze dają szczęście?

Akurat! Wierutne kłamstwo i mamienie naiwnych! Gdy słyszę w telewizji, że w jednym z województw pięćdziesięcioro dzieci upośledzonych umysłowo jest pozbawionych możliwości rehabilitacji, a zatem pozbawionych szans na normalne życie, z powodu braku pieniędzy na remont budynku to stwierdzenie, że pieniądze szczęścia nie dają jest okrutne!
Czy chciałbyś/chciałabyś być bogatym? Każdy chyba chciałby mieć wszystkiego pod dostatkiem i nie przejmować się, że czegoś braknie. Tylko czy to jest możliwe, żeby każdy miał wszystko co mu jest potrzebne i co chciałby mieć? Nie, ponieważ występuje tak zwane 'ograniczenie dóbr'. Mocno nas męczono na ekonomii na temat 'głównego problemu ekonomii', czyli tego, że środki są ograniczone, a potrzeby nie. W tym wypadku czy dążenie do szczęścia w wymiarze materialnym nie jest czasem okrutne? Jeśli ja będę coś miał to komuś tego zabraknie. Czy to nie jest myślenie egoistyczne? W takim razie co robić? Czy można rozwiązać ten problem pozostając prawym chrześcijaninem?
Moim marzeniem jest być bogatym, mieć własną firmę. Chciałbym, żeby moja rodzina miała wszystko czego potrzebuje. Chciałbym wykorzystać swoją przewagę materialną do wyrównywania szans. Zatrudniając ludzi i dając im godziwe warunki pracy rozwiązuje się problem egoistycznego dążenia do dóbr, bo te dobra wykorzystujemy do tego, aby inni również z nich korzystali. Kluczem do właściwego rozwiązania będzie godziwe traktowanie ludzi. Wyzysk jest nie do pomyślenia, jest złem, jest grzechem wołającym o pomstę do nieba, to draństwo i najwyższy poziom perfidii.
Tak więc, czy pieniądze dają szczęście? Myślę, że to nie tak, że posiadanie pieniędzy daje szczęście, ale to, co można tymi pieniędzmi osiągnąć i zdziałać. Oczywiste jest, że dążenie do bogactwa za wszelką cenę zawsze rodzi cierpienie, ból i zawiść innych.
Nadal unikam odpowiedzi na postawione w temacie pytanie. Trudno mi na nie odpowiedzieć, bo nie utrzymuję się sam, dlatego staram się oszczędzać na zbędnych przyjemnościach, aby nie obciążać zbytnio mamy i taty. Jednak gdy zacznę zarabiać, postaram się na nowo ustosunkować do tego pytania. Teraz odpowiadam, że pieniądze nie mogą dawać szczęścia, bo to tak, jakby ktoś czerpał szczęście z posiadania wielkiej biblioteki książek a ich nigdy nie czytał albo posiadał kolekcję filmów, których nigdy nie oglądał. Fakt, jest w tym coś, żeby posiadać, ale to jest na pokaz, kluczem do szczęścia jest rozsądne wykorzystanie książek, filmów - pieniędzy.

Brak komentarzy: